To ty:
Pewnego dnia gdy Niall wrócił ze pracy,zaczęła się kolejna kłotnia:
ty:Niall ja już tak dlużej nie mogę...Modest tego już nie ukryje!
N:Ale o co ci chodzi?!
ty:O ciebie i mni!
N:Czyli o nas?
ty:Nie ma już nas! Jesteś tylko ty i ja!
N:O co ci znowu chodzi...wybaczyliśmy już sobie!
ty:wybaczyliśmy...ale już nic do siebie nie czujemy!
N:Jak to!?Nie kochasz już mnie!?
ty:Kochałam,gdy jeszcze byliśmy razem!
N:Przecież jesteśmy! Zaprotestował chłopak.
ty:Modest!
Po czym chciałaś wyjść z pomieszczenie w którym się znajdowaliście ale uniemożliwił ci to Niall chwytając cie z nadgarstek.
N:Czyli ze mną zrywasz!
ty:Juz dawno zerwaliśmy!
N;Chodzi ci o moją zdradę?! TY też mnie zdradziłaś!
ty:Z bezsliności!
N:Szma*a!!!
W jego i twoich oczach momentalnie pojawiły się łzy.Czułaś jak twoje serce już doszczętnie się rozerwało.Na twoich i chłopaka policzkach pojawiły się tony łez.Pobiegłaś do łazienki.Chwyciłaś za żyletkę i zrobiłaś pierwsze cięcie...nie bolało.Niall niczego nie świadomy siedział w salonie i płakał.
Po 5 minutach Niall wchodzi do łazienki żeby cie przeprosić...
Oczami Nialla:
wchodzę sobie do łazienki żeby przeprosić [t.i] za to co jej powiedziałem ale to co zobaczyłem mną wstrząsnęło:
N:Przepraszam!
ty obracasz się przerażona:
ty:Niall!?Co ty tu do cholery robisz!! Mówisz cała w płaczu i we krwi.
N:[t.i]!!! Coś ty zrobiła!!!
ty:ja...yhh usiadłaś z bezsilności na ziemie i zaczęłaś płakać jak małe dziecko.
N:[t.i] cięłaś się? Dlaczego?
ty:Bo ja już tak dłużej nie potrafię! Nie chciałam cie zdradzić...wiem że ty chciałeś...ja po prostu! Zaczęłaś na maksa szlochać.
N:Ciii...mam szczęście że to nic poważnego!! Kocham cie! Nie rób tego więcej!Obiecaj!
ty:Nie obiecuje...tak bardzo mi tego brakowało...ale wiem że mówisz tak tylko bo Modest ci każe...
N:Nie Modest już nie będzie miał wpływu na NAS!
ty:NAS? Spytałaś z niedowierzeniem.
N:tak NAS!
ty:Kocham Cie!
N:Ja ciebie też...chodz zajmę się tobą...mamy apteczke w domu!
ty:Jaka ja byłam głupia...ale nazwałeś mnie szma*ą!
N:Wiem i to był błąd jakiego już nigdy nie popełnię!
I tak się stało...już zawsze byliści razem i nawet Modest wam w tym nie pzeszkodzil!
WIEM ZNOWU KŁOTNIA ALE JA NIE JESTEM ROMANTYCZNA !!!!!!!!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz