Harry.
ty:Ty ch**u jak mogłeś!?
H:Kochanie ja nie chciałem..wybacz...poznałem nową dziewczynę i zakochałem się na nowo!
ty:Dla ciebie się zmieniłam!
H:Wiem..ale
ty:Już nigdy nie będą dobra!
H:Ale skarbie...poczekaj...
Liam.
L:[t.i] poczekaj!
ty:Nie!Wezwij pomoc drogową!
L:Sam to naprawie!
(ty odchodząc od niego)
ty:Ughh...
L:Skarbie poczekaj [t.i]!
ty:Nie!
L:Kochanie dobrze już wezwe tą pomoc!
ty uśmiechasz się do niego i całujesz w policzek mówiąc
ty:Dziękuje
Niall.
Ty i Niall jesteście przyjaciółmi.Podkochujesz się w nim od jakiegoś czasu.I on w tobie.
Pewnego wieczoru niall przyszedł do domu i mówi ci że znalazł dziewczyne i że ona nadaje się na żone...
*twoja reakcja
(zamierzam umrzeć sama)
N:Ale jak to?!
ty:Jak ma na imię?
N:[t.i]
ty:Zdzi*a jeszcze nosi na sobie moje imie!
N:Kochanie to ty!
Zayn.
*Po kłotni z Zaynem
*Twoja Perspektywa
Jetsem zła na siebie że nazwałam go gejem!
*Zayna Perspektywa
Jak ja mogłem nazwać ją lesbijką?!
1h po kłótni:
Zayn: Kochanie przepraszam jak cie nazwałem!
ty:Ja ciebie też!
i się przytuliliście:
Lou.
[i.t.k]:Kochasz go?!
ty:Tak!
[i.t.k]: to mu to powiedz!
ty:Nie!Jak on nie czuje tego samego!
(Lou słyszy waszą rozmowe)
[i.t.k]:jak mu nie powiesz to się nie dowiesz!
Ty:To trudne!
ty:Nie!
Lou:Co mi masz powiedzieć?
ty:Ja...yyy.nic...
ty:Ja...yyy.nic...
Lou:Powiedz!
ty:No bo jaa..yhhh..
Lou:ja ciebie też!
Po czym pocałował czule twoje usta!
I jak krótkie imagiy z one direction?!























