Translate

piątek, 14 listopada 2014

Gify z bogami #1D

 
 
Niall.
*ty i Niall żegnacie się na lotnisku bo wylatuje  w trase
 Niall: Jak wrócę to zabiorę twoje wszystkie ubrania...i bieliznę też XD
ty:a ja wyniosę lodówkę (robiąc ten gest)

Zayn.
ty: Zayn pomożesz mi zapiąć stanik bo nie mogę sobie z nim poradzić?
Zayn:
 
Lou.
Lou: Dzisiaj moja matka przyjeżdża
ty: teraz to mnie denerwujesz.. 
Lou: hahahahahahah
 
Liam.
*Liam jest smutny bo zerwał z Sophią
Liam:Jak ona mogła mi to zrobić...nie rozumiem tego
ty: a to szmata...ide jej twarz przemeblować
 
Hazza.
Harold: No dalej..na pewno wyglądasz idealnie
ty:nie pkaze ci się w bielznie..nie ma mowy
Harold:DLACZEGO?!
ty:
Harold: Jestes perfekcyjna we wszytkim co robisz...w każdym calu
jesteś perfekcyjna nago,w ubraniach,w przebraniu
jesteś moją perfect girl
ty:






 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


czwartek, 13 listopada 2014

Gifs with boys #1D

 
 
Lou.
L:jeszcze kiedyś będziesz szczęśliwa zobaczysz...ale nie ze mną
ty: czemu mnie okłamujesz?!
                                                                              
                                                                           Niall.
                   ( niall to twój były ale chce do cb wrócić)
mowi do ciebie chwytając cie za kolano a ty szybko wstajesz i mówisz
Niall: No bo wiesz..sprawa wygląda tak..
ty: Nie zbliżaj się...dotkniesz=nie żyjesz
 
Zayn:
Zayn: No to może potem mały numerek i ten teges wiesz...
ty: pieprz się zboczeńcu!

         Liaś.   
         Ty: zimno mi!
        Liam:      
               
Hazza.
Hazza: Nie wyszło nam...
Ty: (jesteś w ciąży ale nie powiedziałaś o tym hazzie)
ty: zrywasz ze mna?
Hazza: no chyba tak...
Ty:
hazza: to nie koniec świata...uwierz mi :D
ty: tak
hazza: ?
ty: jestem w ciązy

sobota, 22 lutego 2014

Zayns Minion

                                                             
*ty i zayn bawicie się z sobą
                                                                  Zayn:Przestań...i tak wygram
                                                                  ty:Jasne jasne kotku
*Pokłóciliście się z zaynem ale jednak potem on przeszedł o tym porozmawiać:
                                                              Zayn:Co się stało?
                                                                 ty:NIe chcę o tym gadac

sobota, 18 stycznia 2014

Imaginy

Harry.
ty:Ty ch**u jak mogłeś!?
H:Kochanie ja nie chciałem..wybacz...poznałem nową dziewczynę i zakochałem się na nowo!
ty:Dla ciebie się zmieniłam!
H:Wiem..ale
ty:Już nigdy nie będą dobra!
H:Ale skarbie...poczekaj...
 
Liam.
L:[t.i] poczekaj!
ty:Nie!Wezwij pomoc drogową!
L:Sam to naprawie!
(ty odchodząc od niego)
ty:Ughh...
L:Skarbie poczekaj [t.i]!
ty:Nie!
L:Kochanie dobrze już wezwe tą pomoc!
ty uśmiechasz się do niego i całujesz w policzek mówiąc
ty:Dziękuje
 
Niall.
Ty i Niall jesteście przyjaciółmi.Podkochujesz się w nim od jakiegoś czasu.I on w tobie.
Pewnego wieczoru niall przyszedł do domu i mówi ci że znalazł dziewczyne i że ona nadaje się na żone...
*twoja reakcja
(zamierzam umrzeć sama)
N:Ale jak to?!
ty:Jak ma na imię?
N:[t.i]
ty:Zdzi*a jeszcze nosi na sobie moje imie!
N:Kochanie to ty!
 
Zayn.
*Po kłotni z Zaynem
*Twoja Perspektywa
Jetsem zła na siebie że nazwałam go gejem!
*Zayna Perspektywa
Jak ja mogłem nazwać ją lesbijką?!
1h po kłótni:
Zayn: Kochanie przepraszam jak cie nazwałem!
ty:Ja ciebie też!
i się przytuliliście:
 
Lou.
[i.t.k]:Kochasz go?!
ty:Tak!
[i.t.k]: to mu to powiedz!
ty:Nie!Jak on nie czuje tego samego!
(Lou słyszy waszą rozmowe)
[i.t.k]:jak mu nie powiesz to się nie dowiesz!
Ty:To trudne!
ty:Nie!
Lou:Co mi masz powiedzieć?
ty:Ja...yyy.nic...
Lou:Powiedz!
ty:No bo jaa..yhhh..
Lou:ja ciebie też!
Po czym pocałował czule twoje usta!
 
 
I jak krótkie imagiy z one direction?!
 
 


wtorek, 14 stycznia 2014

Harry I

 
Ty i Hazza byliście przyjaciółmi,jednak od pewnego czasu zaczęłaś się w nim podkochiwać.On tego nie wiedział.Czułaś się strasznie za każdym razem gdy mówił ci o różnych dziewczynach,jakie one są hot,piękne,szczupłe...
Za każdym razem gdy to mówił twoje serce rozdzerało się na tysiąc kawałków.
Pewnego dnia Harry powiedział że wybiera się na randkę z Kendall.
Byłaś smutna.
H:Coś się stało?!
ty:Nie nic..wydaje ci się!
H:Może...to co mam ubrać...wiesz taka gorąca laska...
ty:Nie wiem!
Powiedziałaś po czym poszłaś do swojego pokoju.
TWOJA PERSPEKTYWA:
Jak on mógł?Zawsze się przejmował.Ja już go nic nie obchodzę?!
PERSPEKTYWA HAZZY:
Co jej się stało?Powinienem z nią dzisiaj zostać?Ale po co sama sobie pewnie poradzi!Może chłopak z nią zerwał?!Ty głupku ona nie ma chłopaka!
KONIEC PERSPEKTYWY HAZZY
H:To ja wychodzę [t.i] baw się dobrze
po czym zamknął drzwi a ty powtórzyłaś jego słowa "Baw się dobrze [t.i]"
Co za głupek! On nie wiem że ja go kocham!Ale ja już tak długo nie pociągnę!
Udałaś się do swojego pokoju i słuvhałaś przygnębiającej muzyki.Zapaliłaś Papierosa i usiadłaś na łóżku.
PERSPEKTYWA HAZZY:
Wrócę do niej!Przecież ja ją kovham!Nie pociągnę tak dłużej!
Mogę Ja stracić!
KPNIEC PERSPEKTYWY HAZZY
paląc papierosa usłyszałaś trzask drzwiami.
Pomyślałaś że hazza czegoś zapomniał.Więc kontynuowałaś czynność.Harry nie wiedział że palisz zawsze to ukrywałaś.
H:[t.i]!? Krzyknał wchodząc do twojego pokoju
ty:Puka się!
H: Masz racje przeprasz..ale..czy ty palisz?Od kiedy?!Oburzony wyrwał ci papierosa z dłoni
ty:Od dawna!A z resztą co cię to interesuje?!Ostatnio ciągle gadasz o laskach mam tego dosyć!To boli!Kompletnie ci nie obchodzę!Tak pale!Od 3 lat!  Idiota! Dodałaś
H:Ja...ja..przepr..
chłopak nie dokończył bo mu przerwałaś mówiąc
ty:Co ty sobie w ogóle myślisz?!Przepraszam!W najgorszym momencie mojego życia...beznadziejne przepraszam!
H:Nie wiedziałem...że cię tym ranie!Zrozum Ja cię kocham już od dawna...ale ty nie czułaś tego samego co ja!
ty:Idioto!Codziennie siedze tutaj sama!Myśląc co by było gdybym ci powiedziała że cię kocham!
H:Kocham cie!
ty:Ja ciebie też Idioto!
i złączyliście wasze usta w namiętnym pocałunku.
Po 3 minutach oderwaliście się od siebie.
H:Zostaniesz moją dziewczyną?
ty:Tak...tak...harryy
Harry uniósł się i zaczął obkręcac wokół własnej osi.


sobota, 4 stycznia 2014

Liam

 
 
Jesteś z Liamem od roku.Rozmumiecie się się jak nikt inny.Para idealna.Kiedyś było inaczej bo byłaś jego przyjaciółką..ale z czasem zaczęliście do siebie czuć coś więcej.
Dzisiaj byliście z Liamem na imprezie dobroczynnej "Vanity Fair' w NY.
Wypiliście dużo...ty się zataczałaś a on cały czas chciał się tylko z tobą miziać.
Gdy dojechaliście do domu...wyjęłaś z szafki nocnej w waszej sypialni papierosa i zaczęałas palić.
Liam nie był tak wstawiony jak ty.Można powiedzieć że był nawet trzeźwy.
L:Co ty robisz?!
ty:Pale...nie widać?
L:Ale miałaś nie palić!
ty:No niestety...
L:Co niestety?
wyglądałaś tak:
Droczyłaś się z nim.A o wziął cię i przycisnął do ściany i całował.Ty oplotłaś swoje nogi wokół niego...i skończyliście w łóżku.
                                                        
Rano obudziłaś się wtulona w umięśnione barki chłopka.Była 8:00 rano.Postanowiłaś wstać i się umyć.Gdy wyszłaś z łaznienki zobaczyłaś Liama siedzącego na łóżku totalnie nago.Rzuciłaś na na jego wiecie te sprawy,ubrania i powiedziałaś:
                                                                      ty:Ubierz się!
                                                                     L:A bo co...nie podobam ci się taki?!
                                                                  ty:Nie o to chodzi! po czym dodałaś:
                                                                ty:Bardzo mi się podobasz bez ubrań ale...
przerwał ci chłopak całujący cię w usta.Po czym Liam odrywając się od ciebie powiedział:
                                 L:On... (spojrzeliście na kolege Liama) potrafi czynić cuda!!!
Po czym oboje parsknęliście śmiechem.
                                                                  ty:Koniec tych czułości!
                                                  L:Dlaczego?! Nie! Zaprotestował chłopak nadal stojąc nagi.
                                                                  ty:Idz się ubrać...albo!
                                                                           L:albo co!?
                                                    ty:Koniec czułości przez cały tydzień!
                                                         L:Ja wytrzymam nie wiem jak ty!?
                                   Ty obróciłaś się na pięci obrażona po czym dodałaś idąc do sypialni
                                                                 ty:W takim razie miesiąc!
                                   Liam szybko podbiegł do ciebie łapiąc cię w tali i mówiąc:
                                                                 L:O nie nie nie...ide się ubrać!
JUTRO CZĘŚC DRUGA!!!!!





czwartek, 2 stycznia 2014

NIALL TAKI NASZ KOCHANY

To ty:
 
 To zdjęcie zrobił ci Niall jak byliście na imprezie.Wtedy było jeszcze okej.Ale teraz coś się zmieniło Niall cię raz zdradził wybaczyłaś mu ale nie do końca ponieważ jak się okazało ty też go zdradziłaś.On też ci to wybaczył.Ale po tym co zrobiłaś czułaś się żle, do tego stopnia, że ciągle dochodziło między wami do kłótni. Nie chciałaś już tak żyć.To wszystko wyssało z ciebie życie, was już nie było,nie istnieliście po chasłem "WAS" byliście już tylko ze sobą bo nikt was nie chciał a Modest korygował wszystkie. niedociągnięcia.
Pewnego dnia gdy Niall wrócił ze pracy,zaczęła się kolejna kłotnia:
ty:Niall ja już tak dlużej nie mogę...Modest tego już nie ukryje!
N:Ale o co ci chodzi?!
ty:O ciebie i mni!
N:Czyli o nas?
ty:Nie ma już nas! Jesteś tylko ty i ja!
N:O co ci znowu chodzi...wybaczyliśmy już sobie!
ty:wybaczyliśmy...ale już nic do siebie nie czujemy!
N:Jak to!?Nie kochasz już mnie!?
ty:Kochałam,gdy jeszcze byliśmy razem!
N:Przecież jesteśmy! Zaprotestował chłopak.
ty:Modest!
Po czym chciałaś wyjść z pomieszczenie w którym się znajdowaliście ale uniemożliwił ci to Niall chwytając cie z nadgarstek.
N:Czyli ze mną zrywasz!
ty:Juz dawno zerwaliśmy!
N;Chodzi ci o moją zdradę?! TY też mnie zdradziłaś!
ty:Z bezsliności!
N:Szma*a!!!
W jego i twoich oczach momentalnie pojawiły się łzy.Czułaś jak twoje serce już doszczętnie się rozerwało.Na twoich i chłopaka policzkach pojawiły się tony łez.Pobiegłaś do łazienki.Chwyciłaś za żyletkę i zrobiłaś pierwsze cięcie...nie bolało.Niall niczego nie świadomy siedział w salonie i płakał.
Po 5 minutach Niall wchodzi do łazienki żeby cie przeprosić...

Oczami Nialla:
wchodzę sobie do łazienki żeby przeprosić [t.i] za to co jej powiedziałem ale to co zobaczyłem mną wstrząsnęło:

N:Przepraszam!
                                                   ty obracasz się przerażona:
ty:Niall!?Co ty tu do cholery robisz!! Mówisz cała w płaczu i we krwi.
N:[t.i]!!! Coś ty zrobiła!!!
ty:ja...yhh  usiadłaś z bezsilności na ziemie i zaczęłaś płakać jak małe dziecko.
N:[t.i] cięłaś się? Dlaczego?
ty:Bo ja już tak dłużej nie potrafię! Nie chciałam cie zdradzić...wiem że ty chciałeś...ja po prostu! Zaczęłaś na maksa szlochać.
N:Ciii...mam szczęście że to nic poważnego!! Kocham cie! Nie rób tego więcej!Obiecaj!
ty:Nie obiecuje...tak bardzo mi tego brakowało...ale wiem że mówisz tak tylko bo Modest ci każe...
N:Nie Modest już nie będzie miał wpływu na NAS!
ty:NAS? Spytałaś z niedowierzeniem.
N:tak NAS!
ty:Kocham Cie!
N:Ja ciebie też...chodz zajmę się tobą...mamy apteczke w domu!
ty:Jaka ja byłam głupia...ale nazwałeś mnie szma*ą!
N:Wiem i to był błąd jakiego już nigdy nie popełnię!

I tak się stało...już zawsze byliści razem i nawet Modest wam w tym nie pzeszkodzil!
WIEM ZNOWU KŁOTNIA ALE JA NIE JESTEM ROMANTYCZNA !!!!!!!!!

środa, 1 stycznia 2014

Troche krótkich imaginów

       1.      
             twoja koleżanka mówi że TW jest lepsze niż 1D
                              ty:Wal się !
2.
N:Kochanie byłem dzisiaj z Barbarą na kolacji w Nandos'
ty:

                                                     N:ahahha....kochnie żartuję!
    3.
                                              [i.t.k]: Zaynowi było ze mną lepiej niż z tobą!
                                                                   ty:o ty szma*o
4.
                          Jesteś byłą Liama i teraz twoja najlpsza kumpele mówi ci to:
                                              [i.t.k]:Ja i Liam bierzemy ślub!
                                                          ty:To cudownie!
                                                         [i.t.k]:cieszysz się?!
                                                                    ty:oj tak!
                                                       [i.t.k]:Pokaż jak bardzo!
                                                                         ty:
5.
              Jesteś w domu i czekasz aż Hazza wróci z pracy.Po 20 minutach Hazza wchodzi i mówi.
                                         H:Kochanie przepraszam zrobiłabyś mi kawy!?
                                                          ty:spoko...coś jeszcze?
                        H:A przyniosłabyś mi do domu Louisa? (dom lou jest 100km od twojego i Hazzy)
                                                                           ty:
                                                                  H;hahahahhah

6.
      Jesteś z  Louisem w domu.Nagle on prosi cie żebyś przyniosła mu jego laptopa z sypialnie.
                                                   L:Podasz mi laptopa?
                                 ty:Możesz po niego iść przecież sam...bozia dała rączki?
                                      L:Ale nóżek nie dała! (robi mine zbitego psa)
                                                                           ty:
 
7.
                                              [i.t.k]:Niall cie nie kocha!On spał ze mną!
                                                     ty:Shut the fuck up! (zamknij ryj)

8.
                                                 Z:Co kochasz tak samo jak  mnie?
                                                                           ty:

9.
                         Liam mówi ci że dzisiaj zaprosił do waszego domu swoją mame na noc.
                                                                 twoja reakcja:
 
                                                       L:hahaha....kochanie kocham cie!

10.
                           H:Kochanie ładnie dzisiaj wyglądasz! I wiesz ten..teges..no
                                                                       ty:
                                           H:ale kochanie no...nie robiliśmy tego już 1 dzień!
11.
  Jesteś z Louisem na imprezie.Widzisz jak jakaś laska się do niego klei więc wychodzisz Lou widząc jaki idziesz:
                                                      Lou:[t.i] czemu wyszłaś?
                                                    ty:Nie dobrze mi się zrobilo!
                                                                 Lou:kiedy?
                                                       ty:Jak na was patrzyłam.
                                                        Lou:Zazdrosna jesteś?!
                                                               ty:Co!?Nie?!

12.
                                                                         ty:Niall!
                                                                         N:Co!?
                                                                        ty:Niall!!
                                                                          N:CO?!
                                                                          ty:Niall!
                                                                Niall idąc do ciebie
                                                     N:Co chcesz? Patrzy na ciebie.
                                                   ty:Chiałam cie tylko zobaczyć!

13.
Zayn:Jestem taki seksowny,męski,umięśniony,pocałuj mnie
twoja reakcja:

14.
                                                             Po kłótni z Liamem:
                                                       L:Nie nazywaj mnie dupkiem!
                                                                  ty:Dobrze dupku!
                                              L:[t.i] bo nie dam ci kluczyków od auta!
                                                     ty:Masz na myśli te kluczyki?!

L:Jak..co..yhh.cholera.
I jak się podobają krótkie imaginy z One Direction mam je jeszcze robić bo mam dzisiaj wenę!!!